Dróg jest nieskończona liczba i w każdym okresie naszego życia kroczymy którąś z nich.
Opowiem Ci o dwóch najważniejszych.

Pierwsza to droga ludzkiej świadomości, którą kroczy większość.
Jest to droga ciężka, wyboista i ogromnie zatłoczona,

Gdzie jedni – zepchnięci na margines, za murem ludzkiej obojętności – pozostawieni są sami sobie.
Inni – leżący w rynsztoku z ramionami błagającymi o pomoc.

Jeszcze inni – konający z głodu – i drudzy – konający z przeżarcia.
I liderzy – biegnący na oślep, nie patrząc na boki, raniąc wszystko i wszystkich po drodze.

Każdy chce być lepszy, mądrzejszy, bogatszy i czym prędzej dobiec do mety.
A meta jest coraz dalej i dalej.

Jest to droga przemocy, gwałtu i ogromnego cierpienia.
Pomimo ciasnoty i tłoku – każdy czuje się samotny, opuszczony i nieszczęśliwy.

I jest druga droga, przygotowana tylko dla Ciebie, wypełniona światłem, miłością, akceptacją i pięknem.
Po której kroczysz odważnie z ufnością i bez pośpiechu.

Na której jesteś sam, ale nie jesteś samotny.
I masz wybór, którą drogą chcesz pójść.

Jeśli masz w sobie odrobinę odwagi, aby wybrać tę drugą, wyobrażaj ją sobie każdego dnia, buduj odcinek za odcinkiem.
Aż któregoś dnia uświadomisz sobie, że już na niej jesteś i jesteś wolny.